W ostatnim czasie miałam przyjemność uczestniczyć w imprezie harcerskiej pod hasłem
"Wykończ Misia".
Znalazłam się tam nieco przypadkowo. Z harcerstwem nie miałam nigdy nic wspólnego, a szkoda!
Zanim Nasz Miś nabrał kształtów i kolorów, Zuchy pod opieką druhny Pauliny i moją musiały wykazać się swoją kreatywnością, wyobraźnią i zdyscyplinowaniem. Wspólnymi siłami udało Nam się zapracować na wyróżnienie. Pozdrawiam Zuchy (szczególnie tego w pomarańczowym kapturku :)) ).
Oto i On, wykończony Miś!
Oto i Ona, druhna Paulina :)