Opanowanie, mądrość, spokój, dystans, stanowczość - to widzę w oczach
artystki. Inspiruje mnie ta pewność siebie, przekonanie, że obrana droga ma
właściwy kierunek, że podstawy, na których zostało zbudowane dotychczasowe życie, są wystarczająco silne, by czuć się w swoim świecie bezpiecznie. Słyszę głos doświadczonej
kobiety, która posiadła sztukę doceniania własnej wartości.
Niezwykłego wymiaru nabiera duma widoczna w Jej oczach i słyszana w
Jej głosie. Uczę się od Niej dalekowzroczności z zachowaniem prostoty i
umiarkowania. Uświadamiam sobie, że potulne schowanie się za kurtyną życia, bez
odwagi na dążenie do realizacji marzeń, ucieleśniania ideałów, doprowadzi mnie
do rozpaczy i szlochu, który nie znajdzie ujścia.
Nie chcę pozbawiać się szansy na spełnienie, stawać w wyścigu, który zamiast
satysfakcji przyniesie zmęczenie i uwięzi mnie w stanie apatii. Chcę pamiętać o
perfekcyjnym, moim zdaniem, wykonaniu tego utworu, ilekroć zwątpię.
Życzyłabym każdemu z Nas tej dostojnej, pozbawionej pychy, pewności siebie.