piątek, 29 marca 2013

Zamyślam się czekając na wiosnę!

"Dzieje się ze mną coś niedobrego
śni mi się mięso
śni mi się krew
chciałabym wyjąć serce spod żeber
i połknąć z nim cały mój lęk"  



Zagubieni książę jesteśmy. Zwłaszcza wieczorową porą.

Jest ciepło, przytulnie, niezależnie od tego, czy siedzisz sam, czy towarzyszą Ci bliskie osoby, czerpiesz niezwykłą przyjemność z możliwości zagłębienia się w swoje myśli, dość dobrze masz je opanowane, poukładane, są jak ciepły koc, który idealnie Cię otula. Wiesz, że to, co w życiu osiągnąłeś plus odpowiednia dawka słońca i optymizmu wystarczy, by uczynić Cię szczęśliwym Człowiekiem. Czego się boisz?

Niezidentyfikowane źródło lęku nie daje Ci spokoju. Wiesz, że zawsze spadasz na cztery łapy, ale wiesz też, że prędzej czy później kolejny upadek nastąpi. Nie jesteś w stanie uodpornić się na nieprzewidziane jutro. 

Dziś mój lęk zadziałał jak samospełniająca się przepowiednia. Mam jeszcze większą motywację, by udoskonalić swój sposób myślenia. To w mojej głowie rodzą się wszystkie sukcesy i porażki. Choćbym miała powolutku czołgać się do osiągnięcia celu, wiem, że nie ma innej drogi. Innej aniżeli przyjąć pokorną i wdzięczną postawę względem Życia. W prezencie na Święta dostałam ogromny przejaw ludzkiej życzliwości i cierpliwości dla moich nieposkromionych czynów. Z jednej strony myślę, że to nie powinno się wydarzyć, moje zachowanie powinno być bardziej ostrożne i wyważone. Z drugiej strony jednak, kiedy po raz kolejny szczęście w nieszczęściu podane jest mi na tacy w postaci dobra ze strony innego Człowieka, czerpię z tego garściami i układam to wspomnienie na półce pozytywnych doświadczeń.

Życzę Wam Życzliwości, dla siebie i dla innych. Rzeczywistość kształtujemy sami i to od nas zależy, z jakim nastawieniem do otoczenia wyjdziemy spod ciepłego koca.

poniedziałek, 18 marca 2013

A wszystko to bo bywam nadpobudliwa.



"Rozbierz mnie.
Słowo w słowo.
A zobaczysz, ile noszę
milczenia."
M. B.


Nie opuszcza mnie stado refleksji, a to wszystko przez zmiany, zmiany, zmiany.

Wydawało mi się, nie dalej jak miesiąc temu, że moje życie zaczęło toczyć się w dość konkretnym kierunku. I co? Wymyśliłam sobie kolejny przewrót. Niby nic wielkiego a jednak będę musiała wypracować sobie nowy rytm życia. Jestem podekscytowana, zniecierpliwiona i pełna obaw.

Wierzę, że każda ważna decyzja zbliża Nas do celu. Jeśli okaże się, że zabłądziłam, nikt mi nie będzie mógł wmówić, że zrobiłam to nieświadomie. Nie przyjęłam do wiadomości żadnego argumentu, który przemawiał za tym, by zostać w miejscu.


Chłód na zewnątrz jest jeszcze ponad moje siły, niebawem wrócę do Was ze zdjęciami, a teraz małe wspomnienie zeszłorocznych promieni słonecznych, jedno z moich ulubionych. Było zamieszczone tutaj.


wtorek, 12 marca 2013

Próbuję stwierdzić, czy to jedna z tych lepszych czy gorszych chwil.


„Nie pozwól abym cię zwiódł Niech nie zwiedzie cię moja twarz.
Noszę bowiem tysiąc masek – masek, których boję się zdjąć,
a żadna z nich nie jest mną. 
 Udawanie jest sztuką,
która stała się moją drugą naturą.
Ale ty nie daj się oszukać.

Zaklinam cię na Boga, nie pozwól się oszukać."
Charles C.Finn


Odkąd po raz pierwszy przeczytałam te słowa, lubię się w nie zagłębiać. Dziś moja maska ponownie skrywa to, co najbardziej we mnie nieodgadnione. A Twoja? Często się nad tym zastanawiam. Bywają chwile, że wiem, ale są one zbyt krótkie bym mogła zatrzymać rozmyślania na tym etapie. Jeszcze nie odkryłam Twojej natury. Dzięki temu wciąż mogę wierzyć, że nie jesteś Cieniem.




by Paulie Ney