Zasłoń siódme niebo, niech nie widzi tego, co czuję.
Seweryn Krajewski
Pan Seweryn jest Mistrzem na każdą pogodę. Niezależnie od tego, czy szukam ujścia emocji pozytywnych, czy też negatywnych, często sięgam po kojącą barwę Jego głosu.
Utwór "Baw mnie" dostarcza mi samych pozytywnych wrażeń. Niemniej jednak, w związku z wieloma wątpliwościami jakie ja, jak i zapewne wielu z Was, spotyka na swojej drodze, chciałabym nawiązać do trudności relacji międzyludzkich, a ściślej - do tego, jak ważna jest umiejętność wchodzenia w owe relacje.
Niezależnie od tego, czy jesteśmy w związku, czy też jesteśmy samotni z wyboru lub z konieczności, zapewne każdy z Nas odpowiada sobie czasem na pytanie jaką rolę odgrywają w Naszym życiu inne osoby. Czy są one po prostu potrzebne czy niezbędne? Każdy z Nas czuje się czasem wyobcowany, nieprawdaż? Zbudowanie owocnej, udanej, dającej satysfakcję relacji wymaga wielu wyrzeczeń, kompromisów. Jeśli Twoja relacja ich nie wymaga, oznacza to, że jest to albo piękny, nieskazitelny początek wymarzonej znajomości, lub też... wydaje Ci się, że ich nie wymaga, bo jesteś w pewnym sensie egoistą? Nie rzucam w Twoją stronę cienia oskarżenia! Chcę Ci przekazać swoje refleksje, które niejednokrotnie rodziły się w bólu Samotności i niezrozumienia. Z doświadczenia, prawdopodobnie jeszcze bardzo małego, wiem, że prędzej czy później przyjdzie czas na kompromis. Przez kilka miesięcy może Ci się wydawać, że sięgnąłeś nieba, ale przyjdzie ten moment, w którym stanie się jasne, że na udany związek trzeba ciężko zapracować.
Czy nie jest tak, że każdy z Nas otrzymuje taką cząstkę drugiego Człowieka, na jaką sobie zasłużył? Czy nie jesteśmy dla jednych Aniołem a dla innych... diabłem? Kiedy kogoś Kochamy, chcemy dać z siebie to, co najlepsze. Staramy się wyzwolić mnóstwo pozytywnej energii tak, by ktoś, kto owo uczucie odwzajemnia, chciał przebywać z Nami bez końca. Natomiast kiedy nie ma cienia pokrewieństwa duszy z drugim Człowiekiem nie staramy się w ogóle lub wręcz staramy się zniechęcić Go względem siebie. Czasem szukamy relacji z drugim Człowiekiem w ramach odskoczni, ucieczki. I nie ma w tym nic złego, o ile nie próbujemy tej osoby wykorzystać.
"Baw mnie" - bądź. Bez drugiego Człowieka jesteśmy niepełni.
Chcę podzielić się z Tobą tym, co ukształtowało się w mojej, może zbyt refleksyjnej, duszy. Chcę usłyszeć od Ciebie, dlaczego czujesz się czasem Samotny, mimo że tak naprawdę otacza Cię tłum ludzi. Może szukam w Tobie inspiracji, wsparcia, pomocy? Chcę poznać Ciebie - Człowieka, który boryka się z tymi samymi problemami. Człowieka, którego doświadczenia mogą otworzyć mi oczy na wiele spraw, które wydają się być nie do przejścia, nie do zniesienia. Chcesz podzielić się ze mną swoimi refleksjami?
Niezależnie od tego, czy jesteśmy w związku, czy też jesteśmy samotni z wyboru lub z konieczności, zapewne każdy z Nas odpowiada sobie czasem na pytanie jaką rolę odgrywają w Naszym życiu inne osoby. Czy są one po prostu potrzebne czy niezbędne? Każdy z Nas czuje się czasem wyobcowany, nieprawdaż? Zbudowanie owocnej, udanej, dającej satysfakcję relacji wymaga wielu wyrzeczeń, kompromisów. Jeśli Twoja relacja ich nie wymaga, oznacza to, że jest to albo piękny, nieskazitelny początek wymarzonej znajomości, lub też... wydaje Ci się, że ich nie wymaga, bo jesteś w pewnym sensie egoistą? Nie rzucam w Twoją stronę cienia oskarżenia! Chcę Ci przekazać swoje refleksje, które niejednokrotnie rodziły się w bólu Samotności i niezrozumienia. Z doświadczenia, prawdopodobnie jeszcze bardzo małego, wiem, że prędzej czy później przyjdzie czas na kompromis. Przez kilka miesięcy może Ci się wydawać, że sięgnąłeś nieba, ale przyjdzie ten moment, w którym stanie się jasne, że na udany związek trzeba ciężko zapracować.
Czy nie jest tak, że każdy z Nas otrzymuje taką cząstkę drugiego Człowieka, na jaką sobie zasłużył? Czy nie jesteśmy dla jednych Aniołem a dla innych... diabłem? Kiedy kogoś Kochamy, chcemy dać z siebie to, co najlepsze. Staramy się wyzwolić mnóstwo pozytywnej energii tak, by ktoś, kto owo uczucie odwzajemnia, chciał przebywać z Nami bez końca. Natomiast kiedy nie ma cienia pokrewieństwa duszy z drugim Człowiekiem nie staramy się w ogóle lub wręcz staramy się zniechęcić Go względem siebie. Czasem szukamy relacji z drugim Człowiekiem w ramach odskoczni, ucieczki. I nie ma w tym nic złego, o ile nie próbujemy tej osoby wykorzystać.
"Baw mnie" - bądź. Bez drugiego Człowieka jesteśmy niepełni.
Chcę podzielić się z Tobą tym, co ukształtowało się w mojej, może zbyt refleksyjnej, duszy. Chcę usłyszeć od Ciebie, dlaczego czujesz się czasem Samotny, mimo że tak naprawdę otacza Cię tłum ludzi. Może szukam w Tobie inspiracji, wsparcia, pomocy? Chcę poznać Ciebie - Człowieka, który boryka się z tymi samymi problemami. Człowieka, którego doświadczenia mogą otworzyć mi oczy na wiele spraw, które wydają się być nie do przejścia, nie do zniesienia. Chcesz podzielić się ze mną swoimi refleksjami?
fajna notka ;))
OdpowiedzUsuńcudna...♥ ♥ ♥ ♥
OdpowiedzUsuńCAŁUSY:* Ola
super, zgadzam się! bez innych ludzi nie ma życia, no bo ile można siedzieć w internecie... a tak poważnie, samotnie nie można się dobrze bawić przez długi czas! marzysz o zwiedzeniu jakiegoś miasta, ale gdy lądujesz tam samotnie, nudzisz się... widzisz to i owo, ale nie masz się z kim pośmiać i podzielić wrażeniami, więc jest dziwnie i chcesz wracać... do ludzi, do przyjaciół! z nimi z kolei możesz świetnie się bawić nawet w miejscu kompletnie nieciekawym i niezapewniającym żadnych atrakcji. przebywanie z ludźmi to fun!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
Seweryn Krajewski ma świetne teksty. Pozdrawiam i może poobserwujemy?
OdpowiedzUsuńmasz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i go zaobserwujesz ;))
OdpowiedzUsuńwow, ciekawy tekst, przyjemnie się czyta.
OdpowiedzUsuńzapraszam na konkurs, do wygrania dowolne buty :)!
człowiek niestety jest taką istotą kocha i oczekuje tego samego. Życiem rządzi zasada wzajemności. Są wśród nas werterzy, ale raczej z wyboru:)
OdpowiedzUsuńzgadzam się z tobę w pełni.wydaje mi sie że jeśli znajdzie się osoba co myśli inaczej,to podejrzewam że mało przeżyła,z ludżmi mało przeżyła.bo bycie z kimś wymaga jednak często poświęcenia.inaczej się nie da być z kimś dłużej.też czuję się często samotna,nawet gdy wokół pełno ludzi.czasem mam wrażenie że ja jednak jestem gdzieś daleko od nich.jakby odizolowana.i mimo że pragnę być bliżej,to sie nieda,jakby każdy z nas posiadał niewidzialną barierę,której inny człowiek choćby się bardzo starał,nieprzekroczy jej.jak bysmy byli z innego świata i nikt nas nierozumie.
OdpowiedzUsuńNie zdziwię się jak pewnego dnia znajdę Twoje teksty w gazecie :)
OdpowiedzUsuńOj tak , z Krajewskiego niesamowity facet .
OdpowiedzUsuńnie mogę się nazwać jego fanką
OdpowiedzUsuńBardzo trafne spostrzeżenia. Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńpięknie piszesz ! zarówno na udany związek jak i na każdą wartościową relację trzeba sobie zapracować , zwłaszcza w dzisiejszym świecie pełnym powierzchownych znajomości i kontaktów warto pielęgnować te prawdziwe i ważne :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam !
Oj tak stworzenie wspaniałej, pełnej relacji z drugim człowiekiem - mężczyzną, przyjaciółką, wymaga oooooogromu pracy, ale ten ogrom jest tego cholernie wart :-) I to bardzo, bardzo ważne żeby zawsze widzieć drugą osobę, tak jak napisałaś - nie wolno wykorzystywać ludzi... Pozdrawiam serdecznie i również dodaję do obserwowanych :-*
OdpowiedzUsuń