Nigdy dotąd nie robiłam podsumowania roku. Pewnie dlatego, że każdy Sylwester przeżywałam w stanie, mniej lub bardziej ale jednak, stabilnym. Wszystko szło do przodu i szło nieźle, a nad rozlanym mlekiem starałam się nigdy nie rozpaczać. Mam wrażenie, że w tym roku jest zupełnie inaczej.
Mam wzmożone po stokroć przeczucie, że nigdy jeszcze nie udało mi się zyskać i za chwilę stracić tak wiele. Obawiam się, że nie będę potrafiła iść dalej bez oglądania się za siebie, że pewne sytuacje pozostawiły trwały ślad w moim nadszarpniętym sposobie myślenia. Być może gorycz pewnego dnia się przeleje, stanę się bardziej harda i wmówię sobie, że dawne wydarzenia nie mają już żadnego wpływu na moje Szczęście. Dam z siebie jednak wszystko, by pielęgnować wrażliwość, która choć często utrudnia pewne sprawy, czyni Człowieka bardziej szlachetnym.
Uznaję, że miniony rok był najbardziej z dotychczasowych okraszony błądzeniem, potknięciami i ślepymi uliczkami. Myślę, że nauczyłam się dużo o sobie samej, a była to trudna lekcja. Utrwaliłam sobie też bardzo oczywistą rzecz - życie jest bardzo nieprzewidywalne i niezależnie od tego, jak bardzo cierpimy lub jak bardzo jesteśmy szczęśliwi, jutro sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej. Dlatego też po raz wtóry stwierdzam z wielkim przekonaniem, że nie wolno wyzbywać się nadziei.
Dziś jest trudne. Wydaje się być nie do przejednania. W tym roku pomyślałam tak wiele razy. I po każdym z nich wstałam. Tak będzie i tym razem. Jeśli to napiszę, bardziej w to uwierzę.
Życzę Wam, aby Nowy Rok był pełen udanych prób kształtowania charakteru.
A oto dla Was drogie Panie przemiła piosnka na jutro ;)
Wytrwania w postanowieniu :) i nowych zaskoczeń w 2013 :)
OdpowiedzUsuńniezłe słowa... i teks przemyślany z głębi serca.
OdpowiedzUsuńCo tu dużo mówić każdy poznaje siebie z wiekiem i upływem lat, ale jedno jest pewne zawsze trzeba dążyć do spełniania marzeń nawet tych najskrytszych!
Szczęśliwego Nowego Roku!
Tez nigdy tego nie robilam ; ) Wytrwalosci !
OdpowiedzUsuńmiejmy nadzieje ze 2013 bedzie lepszy..:)
OdpowiedzUsuńszczesliwego nowego roku..! :D
piszesz świetne posty i masz ciekawy blog!
OdpowiedzUsuńobserwujemy?:)
fajne podsumowanie :) najwazniejsze, zeby wyciagnac wnioski na przyszly rok - kontynuowac to, co sie udalo i nie popelniac starych bledow... mi sie to nigdy nie udalo :p
OdpowiedzUsuńudanego 2013!
wszystkiego dobrego w 2013 nastym :) dla mnie ten rok też był wyjątkowo ciężki. także mam nadzieję, że 13 nastka będzie szczęśliwa :)
OdpowiedzUsuńDla mnie 2012 też nie był cudowny. Ale Tobie życzę, by 2013 był najwspanialszy, ale pamiętaj, ze szczęściu trzeba pomagać, buziak ♥
OdpowiedzUsuń2012 nie był cudownym, ale najgorszym tez nie był dla mnie :)
OdpowiedzUsuńszczęśliwego nowego zycze !
Wiesz co Ci powiem? Życzę po prostu by 2013 był lepszy od 2012, ale by i 2014 był lepszy od 2013 :))
OdpowiedzUsuń